Kirk Rutter, CEO marki Kirkcatures

 

JESTEM OCALAŁY

Mamy rok 2016. Wielka Brytania rozpoczyna Brexit, Rio de Janeiro otwiera podwoje dla Igrzysk Olimpijskich, w USA prezydentem zostaje Donald Trump, NATO spotyka się na szczycie w Warszawie a zwierzchnicy Kościoła rzymskokatolickiego oraz rosyjskiego prawosławia jednają się bratersko podczas spotkania na Kubie.

Na tle globalnych wydarzeń zaczyna się i kończy życie miliardów ludzi. Na tle globalnych zdarzeń, jak Feniks z popiołów powtaje marka, której założyciel ucieka śmierci, wygrywa z chorobą i rodzi się do nowego, odzyskanego życia. Na tle globalnych zdarzeń, każde pojedyncze życie jest wyjątkowe. Każde życie celebruje prywatne igrzyska, pojednania i wygrane. Ale dziś przedstawię to jedno. Inspirujące, naznaczone cierpieniem, załamaniem, wytrwaniem i sukcesem.

 

Skromny i otwarty na świat freelancer z Essex, żyjący w myśl idei balansu pomiędzy zdrowym ciałem, umysłem i duchem. Charakterystyczna, budząca sympatię i rozpoznawalna postać w artystycznym świecie Social Media.

Rysownik samouk. Pomysłodawca, założyciel, inwestor, właściciel, promotor i CEO marki Kirkcatures. Filantrop i zwolennik prospołecznych działań dobroczynnych. Organizator aukcji charytatywnych na rzecz zdrowia psychicznego.

Kirk Rutter, mężczyzna stojący za marką Kirkcatures, w wywiadzie dla Fourth Son.

FS : Wspomniany rok 2016 przyniósł Ci przerażające wieści. Wykryto u Ciebie raka, co diametralnie wpłynęło na Twoje dalsze życie. “Po diagnozie powoli zacząłem tracić wątek” - mówisz w jednej z rozmów. Wspomniany rok 2016 dał początek nowemu człowiekowi, którego prace możemy podziwiać. Opowiedz nam o drodze, która doprowadziła Cię do odkrycia I rozwoju pasji.

KR : W styczniu 2016 roku, w piątek 15-tego, zdiagnozowano u mnie raka jądra. Właśnie skończyłem czterdzieści cztery lata. Następnego dnia udałem się na operację. Kiedy wykonano biopsję, poinformowano mnie, że mam  naprawdę agresywną formę raka i miałem szczęście, że nie ma przerzutów. Wróciłem do domu tego samego dnia z ogromną wdzięcznością, że żyję i że wcześnie zauważyłem guza.

Ta przytłaczająca wdzięczność nie pozwoliła mi zasnąć.

Szesnaście dni prawie bez snu.

Wtedy zacząłem tracić wątek.

Zachowanie poza przyjętymi granicami.

Bez filtra.

Stałem się nieprzewidywalny.

Byłem w trybie dwubiegunowego pełnego przepływu: autodestrukcja, bez poczucia strachu, po prostu odgrywałem scenariusze z moich myśli, co powodowało wiele niepokoju i strachu u mojej rodziny... Trzy miesiące po tym, jak trwałem w bezsenności i chaosie, wylądowałem na odwyku. I wtedy właśnie wziąłem do ręki ołówek i zacząłem rysować twarze ludzi. Ostatni raz sięgnąłem po ołówek, kiedy miałem czternaście lat… Trzydzieści lat temu.

FS : Otwarcie mówisz o chorobie dwubiegunowej, z którą walczysz, żyjesz, z którą się zaprzyjaźniasz. Cierpiała na nią Amy Winehouse i żyje z nią Sting. Cytując everethnews.pl :  “ Choroba afektywna dwubiegunowa, zwana zaburzeniem maniakalno-depresyjnym jest zaburzeniem mózgu. Zazwyczaj objawia się epizodami maniakalnymi i depresyjnymi oddzielonymi okresami normalnego nastroju. Chorobę charakteryzują okresowe zmiany nastroju, od ekstremalnych emocji i postrzegania świata w kolorach nadmiernie jaskrawych do depresji, podczas której chory postrzega świat w czarnych barwach. ChAD jest chorobą, która poprzez serię nieprzewidywalnych i upośledzających okresów, w znacznym stopniu dezorganizuje życie codzienne oraz powoduje cierpienie nie tylko pacjenta, ale i jego rodziny. “ Według World Health Organization (WHO) na chorobę dwubiegunową cierpi około 60 milionów ludzi na całym świecie. Opowiedz proszę o jej wpływie na Twoje życie i twórczość.

KR : Zostałem oznaczony jako dwubiegunowy po epizodzie maniakalnym zaraz po zdiagnozowaniu raka. Nie miałem autokontroli. Powiedziałbym i odegrałbym wszystko, co mi przyszło na myśl - bez jakiejkolwiek racjonalnej analizy. Stawało się to bardziej zauważalne pod wpływem braku snu, a w rzeczywistości - w  trakcie trwania dwutygodniowej bezsenności. Ale rozumiem dziś, że może od zawsze byłem dwubiegunowy.  Uświadamiam sobie, że zawsze byłem bardzo nadpobudliwy. Odkąd pamiętam radziłem sobie ze swoimi stanami, skupiając się na pracy i siłowni, która pomagała mi zarządzać nastrojami.

 

clint eastwood fourth son.jpg

FS : Nie zatrzymałeś sie na rysowaniu do szuflady. Poszedłeś dalej, kreując markę Kirkcatures. Jaki koncept stał za stworzeniem tego projektu?

KR : Koncept Kirkcatures? Cóż, Kirkcatures narodziło się, kiedy wracałem do zdrowia. Otworzyłem konto na Facebooku o nazwie Kirkcatures. W tamtym czasie nie było żadnych planów co do tego, dokąd zmierza projekt. Na początku była to tylko platforma do publicznego pokazywania mojej sztuki i pomogła mi znacząco w zmobilizowaniu się do tworzenia portretów. To byłem ja. Ja w swojej własnej przestrzeni. Trochę jak mindfulness, uważność. Ale potem zacząłem myśleć o aukcjach sztuki w celu zbiórki  pieniędzy na pomoc ludziom mającym problemy ze zdrowiem psychicznym. I tak powstał większy plan.

 

FS : Śledząc Twoje konto społecznościowe można zauważyć, jak ogromną drogę przeszedłeś jako rysownik, jak udoskonalił się Twój warsztat a kreska nabrała rozpoznawalnego charakteru. Cierpliwość i wytrwałość zaowocowały w wymierne rezultaty. “ Pozwól sztuce przeprowadzić Cię przez mrok ” - piszesz na jednym z kont społecznościowych. Wydaje się, że sztuka jest dla Ciebie drogą, lekiem i terapią. Czy to właśnie ciężkie chwile stworzyły artystę, którym jesteś dzisiaj?

KR : Zdecydowanie znalazłem miłość do sztuki w mrocznym miejscu. Wydawało się, że czas zatrzymywał się, kiedy rysowałem. Potem mogłem analizować, być obiektywnym. A następnie wyrażać więcej pozytywnych afirmacji, będąc jednocześnie kreatywnym. To naprawdę pomogło mojemu zdrowiu psychicznemu. Słuchałem też całej gamy muzyki. To też jest lwia część mojego powrotu do zdrowia. Nie mogę żyć bez muzyki, zwłaszcza kiedy rysuję.

FS : Specjalizujesz się w tuszu i ołówku. Twoim ulubionym tematem są ludzkie twarze. Czy to naturalny, intuicyjny wybór, czy też zainspirował Cię konkretny nurt, wydarzenie lub człowiek?

KR : Zakochałem się w tuszu. Jest tak wszechstronny w zastosowaniu. Dał mi wiele możliwości w malowaniu twarzy, czy zwierząt. Ale zdradzę, że uwielbiam rysować oczy, okna dusz. Inspirują mnie muzycy, uwielbiam czerń i biel.

Chcę wypróbować inne media, ale na razie trzymam się cienkiego długopisu tuszowego.

Uwielbiam proces kreskowania, zakreślania.

 

 

FS : Jesteś ogromnym zwolennikiem happeningów I aukcji charytatywnych na rzecz zdrowia psychicznego. Łączysz osobiste przeżycia z chęcią niesienia wsparcia I pomocy ludziom, którzy przechodzą podobną drogę. Niedługo rozpoczynasz aukcję mającą na celu zebranie pieniędzy na dobry cel. Opowiedz nam więcej o tym projekcie.

KR : Moim zamiarem związanym z Kirkcatures jest sprzedawanie sztuki i zbieranie pieniądze na rzecz podnoszenia świadomości zdrowia psychicznego. Taki jest mój zamiar.

Właśnie zamówiłem zdjęcie Toma Jonesa na aluminiowym podłożu.

Chciałbym wystawić ten przedmiot na aukcję!

kirkcatures.jpg

FS : Jak wyobrażasz sobie dalszą drogę marki Kirkcatures? Jakie są plany na przyszłość?

KR: Naprawdę cieszy mnie czas spędzony na rysowaniu. Na chwilę obecną to czas terapeutyczny. Dokąd zmierza Kirkcatures? Nie jestem pewien... Wszystko, co mogę powiedzieć, to to, że pasjonuje mnie myśl, że włożyłem w moją pracę sto procent zaangażowania.

FS : Nauczyłeś się, jak odnaleźć się w chorobie, jak ją oswoić, jak cieszyć się każdym dniem, czerpać satysfakcję z tworzenia. Jest mnóstwo ludzi, którzy nie mogą się odnaleźć, przeżywając zbliżoną historię do Twojej. Z perspektywy czasu i doświadczeń, jakich rad i wskazówek mógłbyś im udzielić?

KR: Kochaj siebie! Bądź kreatywny. Jedz zdrowo. Ćwicz. Bądź miły dla siebie i innych. Podążaj za głosem serca i znajduj czas na wdzięczność za to, co masz. Nie zawsze będzie to łatwe, ale nie przestawaj działać!

"Absolutnie piękny rysunek,  jesteś absolutnie utalentowany!"

"Uwielbiam treść, którą przekazujesz, ma ona tak wielką siłę. Jesteś bardzo odważnym, utalentowanym człowiekiem."

"Kocham Twój styl i uwagę, jaką przywiązujesz do detali."

"Niesamowicie było obserwować Twoja podróż. Naprawdę inspirujesz. Uwielbiam patrzeć na Twoją pracę, kolego! Cholernie genialne!"

Źródło :  komentarze portali społecznościowych o marce Kirkcatures

"Jestem duchowym miliarderem. Nie kieruję się materializmem, kieruję się miłością do siebie i innych. I dobrym jedzeniem, kocham dobre jedzenie."

Jestem artystą. To oznacza, że ​​żyję w świecie fantazji z nierealistycznymi oczekiwaniami. Dziękuję za zrozumienie :) "

-Kirk Rutter. CEO  Kirkcatures

formularz SUBSKRYBCJI
obserwuj na INSTAGRAM

 INFO​

 

Fourth Son ma swoją

siedzibę w Bristol,

Wielka Brytania

 

fourthsonuk@gmail.com

 

Tel: 07910156838
 

  • Facebook
  • Instagram

©2020 by Fourth Son Project