Chodź...otul mnie.

Aktualizacja: cze 26


Pomyśl jak to jest, gdy utknie się w ulicznym korku na więcej niż godzinę. Klaksony ryczą, ludzie wykrzykują przekleństwa, spaliny wciskają się przez okno i duszą,  a ciebie dobija muzyka włączona na cały regulator w obcym aucie obok… W zeszłym tygodniu w moim mieście jeden z pasażerów MPK wybił szybę w autobusie i wyskoczył z niego jak oparzony, po czym pobiegł w paroksyźmie rozpaczy przez rondo i pięciopasmową ulicę w stronę centrum. 

A teraz inny obraz : przychodzisz w piękne miejsce: na przykład do ogrodu, na plażę, nad jezioro, do lasu…śpiewają ptaki, wiatr kołysze falami, szeleszczą liście, fruwają motyle, albo leniwie przeciąga się kot. Czeka na ciebie ławka, ciepły koc, kubek z ulubioną herbatą. Czujesz  zapach kwiatów, owoców leśnych, rześkie powietrze. Znowu możesz oddychać. Twoje serce się uspokaja. Czujesz się dobrze. Twoja dusza odpoczywa. Czujesz każdą komórką swojego ciała, że wszystko jest w porządku. Dlaczego tak się dzieje?

Dzieje się tak, ponieważ wkroczyliśmy w wartościową rzeczywistość.  Dzieje się tak zawsze, kiedy doświadczamy piękna i  wartości. Poczucie wartości, to jedna z najgłębszych potrzeb człowieka. Za jej spełnieniem mocno tęsknimy. 

Wartość usprawiedliwia całe nasze istnienie i dodaje „Zostań. Nie odchodź”. Wartościowa rzeczywistość ucisza świat. Ludzie milkną w zachwycie. Wartościowa rzeczywistość pozwala nam obcować z pięknem. A człowiek, gdy doświadcza piękna, sam czuje się uchwycony, ogarnięty, wyjaśniony, zdefiniowany. Narodziliśmy się z piękna, Kochani. Piękno jest wpisane w naszą naturę. Każdy z nas ma wielką wartość, która niestety, każdego dnia jest poddawana wielkim próbom, presji społecznej, mediom, reklamie, propagandzie, erotyce,  pośpiechowi, stresowi.

Niedawno zamówiłam kawę w kawiarni, w ogrodzie botanicznym. W momencie kiedy skończyłam delektować się jej smakiem, wyjęłam szkicownik i zaczęłam rysować. Kelnerka uprzejmie  zapytała czy coś jeszcze podać. Podziękowałam. Następnie zaczęłam czytać książkę. Zapytała czy może już sprzątnąć ze stolika. Jeśli chce…proszę niech sprząta. Posprzątała i zaczęła nerwowo krążyć pomiędzy stolikami. Wkrótce zaczęła chrząkać i ponownie zapytała, czy podać mi coś jeszcze. Zrozumiałam. Wypiłaś kawę to zapłać i idź stąd. Zrób miejsce dla następnego klienta. Nie ma czasu. Spadaj mała. Następny proszę. Westchnęłam i wyszłam. Taki jest dzisiejszy świat. Podobnie wygląda dziś wiele relacji. Statystyki rozwodów wciąż rosną. Ludzie przestają walczyć. Coraz częściej słyszą to samo- znudziłaś mi się. Spadaj mała. Lepiej będzie jeśli już sobie pójdziesz.

Bardzo łatwo jest się w tym wszystkim pogubić. Czasem nie wiadomo kiedy, czasem nie wiadomo jak, po prostu przestajemy dążyć do obcowania z tym, co wartościowe i piękne, a zaczynamy przystawać na to, co pożyteczne, praktyczne, co zaspokaja szybciej, skuteczniej, co przynosi uznanie w oczach ludzi, poklask. Złamani terrorem nieustannego dążenia do szczęścia i do sukcesu gonimy za posiadaniem przedmiotów z reklam, wpadamy w pułapki pseudomiłości i pseudowartości, wchodzimy w głupie relacje. Nic z tego niestety nie działa, albo działa bardzo krótko, wskutek czego nasze poczucie własnej wartości bardzo się obniża. Jeśli dziewczyna wierzy chłopakowi, którego poznała w sobotę, który mówi w niedzielę, że ją kocha, a w poniedziałek jest z nim w łóżku-  niech się nie dziwi, że w czwartek- jej poczucie własnej wartości będzie tysiąc razy niższe, niż  tydzień temu. Ja wiem… i ona to wie… chciała być, tak po prostu, szczęśliwa. Bo dzisiaj  szczęśliwość stała się podstawowym obowiązkiem człowieka. Jeżeli nie jesteś szczęśliwy, to coś z tobą jest nie tak. I zamiast wartościowych ludzi mamy tłumy wystraszonych przyszłością konsumentów nikotyny, alkoholu, środków uspokajających, środków pobudzających, tabletek żeby nie bolało, tabletek żeby zasnąć, tabletek żeby nie zasnąć, i wszelkich innych magicznych tabletek wpływających na nastrój. Ludzie ulegają przekonaniu, że na wartość trzeba sobie zasłużyć, a niektórzy nawet uważają, że można ją kupić (!) Zapominamy o jednej z fundamentalnych i niezaprzeczalnych prawd o naszym życiu- że wartość po prostu się ma.

Wartościowi ludzie uszlachetniają i dowartościowują nas. Im dłużej przebywamy w ich towarzystwie tym lepiej się czujemy, doświadczamy piękna. Ich krytyka jest dla nas konstruktywna. Wzrastamy w ciągu wymiennym – uczuć, czasu, uwag, komplementów, drobnych upominków, niekiedy pieniędzy, zawsze informacji. 

Ludzie o niskim poczuciu własnej wartości z kolei, często zaniżają poczucie wartości drugiego człowieka. Im dłużej przebywamy w ich towarzystwie, tym gorzej się czujemy.  Najdrobniejsza próba krytyki takiego człowieka sprawia, że wali mu się cały świat. Ludzie o zaniżonym poczuciu własnej wartości zwykle manipulują relacją z drugim człowiekiem, żeby ją zerwać ze wskazaniem winy na tego drugiego. Boją się ponieważ wiedzą, że w prawdziwej relacji wychodzi kim naprawdę jesteśmy, a oni uważają ( często bardzo błędnie), że nie mają nic wartościowego do zaoferowania.

Tymczasem wartość uszlachetnia nas i dowartościowuje. Gdy wracamy ze spaceru w lesie, czy z górskiej wycieczki, kończymy czytać dobrą książkę, wychodzimy z filharmonii , oglądamy zachód słońca, spotykamy wartościowego człowieka, czujemy się uszlachetnieni i obdarowani. Czasem płaczemy… Świat wartości jest bardzo intymny i delikatny- dlatego jeśli ktoś wchodzi w promieniowanie wartości osoby, rzeczy, zjawiska- zawsze będzie tęsknił za bliższym spotkaniem, bowiem  doświadczanie wartości wprowadza blask w sens życia.

Co zrobić żeby mieć poczucie własnej wartości? Poczucie własnej wartości rodzi się w relacji z drugim człowiekiem. Nie mam nic przeciwko przebywaniu samemu, w ciszy. Sama unikam tłumów i zatłoczonych galerii handlowych, ale chciałabym abyście zrozumieli  różnicę. Sam nie oznacza samotny. Jeśli jednak siedzisz samotny, zamurowany w swoim życiu i patrzysz tylko w siebie, analizujesz siebie- będziesz z roku na rok widział większego potwora. Jeśli człowiek patrzy w życiu tylko w lustro – to wariuje. Powtórzę zatem : poczucie wartości to jedna z najgłębszych potrzeb człowieka. Za jej spełnieniem mocno tęsknimy. Jej zaspokojenie jest możliwe poprzez zjednoczenie z drugim człowiekiem.

Zawierajmy mądre, wartościowe relacje w świecie, pełnym piękna, w którym żyjemy. Nie siadajmy przed czatem, komórką, laptopem i nie opowiadajmy obcym ludziom swoich tajemnic i marzeń. Nie otwierajmy serc przed osobami, o których nic nie wiemy. Przeglądajmy się w twarzach ludzi, którzy siadają naprzeciw nas z dwoma kubkami kawy, Kochani, i mówią „zostań, nie musisz nigdzie iść… opowiedz jak minął dzień…” Ich piękno Was zainspiruje. Zobaczycie. Poczujecie się po takim spotkaniu,  jak kierowca taksówki, który po ujrzeniu wszystkich niezwykłych cudów stwarzania Narnii (jak to opowiadał C.S. Lewis w  „Siostrzeńcu czarodzieja”) rzekł : „Niech będą dzięki! Byłbym lepszym człowiekiem  przez całe moje życie gdybym wiedział, że są takie rzeczy jak ta”. Albo  jak Jack Nicholson, który mówi do Helen Hunt pod koniec filmu „ Lepiej być nie może” ; „Sprawiłaś, że chcę być lepszym człowiekiem”.

Sprawiłam?


80 wyświetlenia1 komentarz