Gąbka

Aktualizacja: cze 26


Pamiętacie swoje dzieciństwo? Pamiętacie co wtedy przeżywaliście, jacy byliście? Pewnie powiecie, że niewiele pamiętacie. Ale doskonałym opisem dzieciństwa jest to co teraz przypomnisz sobie w tych pierwszych chwilach kiedy czytasz te zdania. Ja od dzieciaka mieszkałem w małej miejscowość, syn dwójki nauczycieli, ciągle w pierwszym rzędzie, ciągle na "świeczniku", z poczuciem ciągłego obserwowania, czekania kiedy się potknę. Z perspektywy czasu określam moje dzieciństwo jako złą nieświadomość, w której walczyłem by nie dotknąć ściany z karteczką "świeżo malowane", mimo, że owa ściana była dawno sucha. . Ten okres naszego życia jest doskonałym przykładem. Jak jako dzieci jesteśmy naiwnymi gąbkami, nieświadomymi stworami. To czas w którym na nasze wielkie życia tak mały mamy wpływ. Otoczenie kreuje nas. My żyjemy tym co dostaniemy, nie tym co stworzymy. . Wydawało mi się, że jestem okropnym dzieckiem. Wydawało mi się, że ranie tych na których najbardziej mi zależało. Nie jest to jednak tekst w którym zatrzymam się przy owych zachowaniach, które ponoć były tym złem wcielonym. Na to przyjdzie być może swój czas. Dzisiaj zastanawiam się nad tą złą nieświadomością która przez lata siedziała w mojej głowie, w którą jak gąbka nasiąkłem. . To okres życia w którym najczęściej wypieramy się małych kawałeczków siebie, swojej prawdy, czy to poprzez opinie innych, czy słowa rzucone w naszą stronę, i by nie wracać do siebie podpieramy się prawdami innych, które w oczach wystraszonego dziecka jawią się jako silniejsze. Nasza gąbka zaczęła nasiąkać nie naszą prawdą. Obrastając w samookłamywanie na szereg lat nie staliśmy się jednak straconym przypadkiem. Jest szansa, że świadomość ma szanse nas obudzić, wycisnąć gąbkę. Bowiem to my daliśmy energię temu każdemu kłamstwu, daliśmy jej energię naszej osobistej prawdy. Sami zapłaciliśmy za jej utratę własną mocą. I uważam, że nie pomoże zapomnienie, odgrodzenie się i rozpoczęcie od zera. Więc jak odzyskać zaufanie i miłość do siebie, jak odnaleźć swoją prawdę ? . W życiu często pojawiają się podziały. Na to co dobre i złe. Na plusy i minusy. Na wady i zalety. Jak i nie powinniśmy oceniać innych tak i nad oceną samych siebie często powinniśmy się zastanowić. Wnioski wychodzące z naszych zachowań mogą być bowiem różne w zależności od pozycji wewnętrznej w jakiej się znajdujemy. Najprostszym przykładem jest podział na trzy typy ludzi. Pesymistę, realistę i optymistę. Każdy znajdzie inne zdanie i innymi czynnikami będzie się kierował. A czy ocena nie jest warta czegoś, tylko wtedy kiedy jest czysta i wolna od jakichkolwiek schematów? To jest przykład pokazujący jak bardzo możemy być nieświadomi samych siebie, co ma wpływ na to, że w środku rzucamy w siebie kamieniami. Nie zawsze jesteśmy tak złymi ludźmi za jakich się uważamy. Nie zawsze jest tak źle jak nam się wydaje. . To żadna magia. To mozolna, najtrudniejsza z prac w życiu. Praca nad sobą samym. Poznanie siebie bywa trudniejsze niż poznanie drugiego człowieka. Subiektywizm wobec siebie jest trudniejszy niż wobec każdego innego. Nigdy nie stanie się tak, że przestaniemy popełniać błędy, ale aby pozbyć się tej złej nieświadomości, żeby wycisnąć swoją nasiąknięta gąbkę, musimy spoglądać szczerzej niż jeszcze rok temu, niż tydzień temu, niż wczoraj. Doświadczenia i czas są po to w naszym życiu by poprawiać nas samych, a nie po to by ukazać nam zmarszczki na czole. . Wreszcie. Nie jesteśmy od tego by dołować własne EGO. Jesteśmy po to by poprawiać CZYJEŚ. Ciekawe czy przez to nie poprawimy własnego. Uśmiech.

Krzysztof

39 wyświetlenia