Przytulmy się


„Przytulmy się”

Przytulmy się. Ale tak prawdziwie się przytulmy. Patrzę na gromadkę małych żółtych kaczek i bardzo im zazdroszczę. Takiego przytulania mi trzeba. Poczucia, że jestem częścią czegoś większego. Poczucia, że jesteśmy jednością. Dostaję ciepło i je oddaję. Energia przepływa. To jest fizyczność. Ale bez tej fizyczności, o której myślimy za dużo.


Przytulmy się. Ale tak prawdziwie się przytulmy. Bo to, co za szybko wzniecone spala nas i nie spełnienia. Powoduje, że nasze twarze przedwcześnie się starzeją.


Chcę poczuć człowieka w ludziach. Rozebrać możemy się z warst. Wszyscy. I kołysać nawzajem, tuląc swoje lęki. Jesteśmy bezpieczni. Wystarczający. Piękni.


Wiesz jak zimno jest gdy nie możesz się przytulić? Umieram ze strachu, że ktoś znowu przyszedł jak złodziej. Myśląc, że jak ukradnie, to zaspokoi swój głód.


Kradzione nie tuczy. Kradzione nie nakarmi. Kradzione nie wyleczy.


Patrzę na stado małych żółtych kaczek. Bardzo im zazdroszczę. Chciałabym być panią do przytulania. Chciałabym być panią do kochania. Chciałabym być panią do rozbierania. Bez zapchaj dziury.


Chciałabym, aby wszystko miało właściwą kolejność. Abyśmy mieli intymność małych żółtych kaczek. Abyśmy wyzdrowieli.




Bożena Suchanek

Moja Anglia

105 wyświetlenia2 komentarz